Zawsze myślałam, że za robienie pierścionków z modeliny zabiorę się wtedy, kiedy zacznę pracować z Kato. Słynie z solidności i do tego nadaje się ponoć bezbłędnie. A tu taki zonk! Póki co nie bardzo mogę, bo nadwrażliwość na zapachy skutecznie mi to uniemożliwia. Ale czasem coś po prostu wpada do głowy i nie można się tego z niej pozbyć. Pewnie nie jest to najoryginalniejszy pomysł, ale cudownie udowodnić sobie, że się potrafi. Kształt płynie i na palcu leży cudnie. Wykończenie mat, ale znów poczułam, że papier ścierny to mój dobry przyjaciel...Tym razem akurat fimo. Co do wytrzymałości - nie próbowałabym zgniatania, ale rzucanie nim o ścianę nie naruszyło struktury ;-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 lutego 2015
czwartek, 7 sierpnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)

